top of page

Kazanie księdza Tobiasa Bayera

- Dlaczego wierzymy ?

W Imię Ojca i Syna i Ducha św. Amen.

A to jest zwycięstwo, które zwycięża świat: wiara nasza”.

Co rozumiemy przez naszą wiarę? Nie gołą, spekulatywną czy martwą wiarę, lecz wiarę, która działa przez miłość. Chcę dziś podkreślić katolickie pojęcie wiary oraz motyw wiary  motyw dla wierzenia. Co mam na myśli przez „motyw”? Przez motyw rozumiem powód lub autorytet, dzięki któremu w coś wierzymy. Czego spodziewamy się w zamian za wierzenie? Nagrodą jest szczęście lub życie wieczne. Jak je osiągamy? Przez wiarę. Ale nie przez jakąkolwiek wiarę - musi to być wiara nadprzyrodzona. Czym więc jest katolickie pojęcie wiary? W szerokim sensie wiara jest mocnym przyzwoleniem intelektu (czyli jest ona w umyśle i nie ma nic wspólnego z uczuciami ani naszymi własnymi szalonymi pomysłami). 

Ksiądz Tobias Bayer.

Jest to przylgnięcie umysłu do suchego faktu, który jest mu dany. Przyzwolenie na co? Na pewną prawdę. Dlaczego przyzwalamy? Z powodu autorytetu lub świadectwa mówiącego.

Autorytet obejmuje dwie rzeczy: prawdomówność oraz wystarczającą wiedzę, by nauczać. Wierzymy nauczycielowi lub świadkowi, jeśli posiada obie te cechy - jeśli mówi prawdę i wie, o czym mówi.

Istnieją dwa rodzaje wiary. Z jednej strony wiara ludzka jest tą, która przyzwala na jakąś prawdę z powodu ludzkiego autorytetu. Dlatego wierzymy w fakty historyczne , że Juliusz Cezar istniał. Z drugiej strony wiara Boska jest tą, która przyzwala na prawdę objawioną przez Boga z powodu świadectwa Boga objawiającego. Tym różni się wiara ludzka od wiary Boskiej.

Dlaczego przyzwalamy na wiarę nadprzyrodzoną? Święty Jan daje odpowiedź w dzisiejszym liście, mówiąc: „Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi, to świadectwo Boga jest większe. Jeśli dajemy wiarę świadectwu człowieka, tym bardziej powinniśmy wierzyć Bogu świadczącemu o Chrystusie”.

Świadectwo Boga jest większe zarówno pod względem godności i autorytetu, jak i prawdy oraz pewności. Bóg jest najwyższą Prawdą, który nie może kłamać, nie może oszukiwać ani być oszukanym. Bóg stworzył wszystko i wie absolutnie wszystko. A ponieważ Bóg jest nieomylny i zna wszystkie rzeczy, jest doskonale prawdomówny i mówi nam tylko prawdę. Dlatego wszystko, co Bóg objawia nam jako prawdy do uwierzenia, jest godne naszej najmocniejszej wiary.

Motywem naszej wiary nadprzyrodzonej jest Bóg i tylko Bóg - właśnie dlatego, że to On nakazuje nam wierzyć. Innymi słowy, niemożliwe jest, by Bóg, który jest samą pierwszą Prawdą, powiedział coś fałszywego - tak samo jak niemożliwe jest, by dobroć sama w sobie czyniła coś złego.

 

Ponadto świadectwo Kościoła, apostołów i proroków jest świadectwem Boga, gdyż Kościół jest rządzony przez Ducha Świętego, który jest Duchem Prawdy. Dokładnie to określił Sobór Watykański w 1870 roku, nauczając, że cnota wiary jest cnotą nadprzyrodzoną, dzięki której wierzymy prawdzie objawionej przez Boga z powodu autorytetu Boga objawiającego.

Żaden człowiek nie może rozsądnie wątpić, że wiara w ten sposób rozumiana jest konieczna do zbawienia. Paweł nalega na ten punkt, mówiąc: „Bez wiary niemożliwe jest podobać się Bogu”. Konieczne bowiem było, aby Bóg objawił człowiekowi nagrodę nieba i doskonałe szczęście tam - właśnie dlatego, że ludzki rozum sam z siebie nie może wznieść się do zrozumienia ostatecznego szczęścia.

A jeśli nie wiemy, na czym polega nasze ostateczne szczęście i wieczna nagroda, jak możemy je osiągnąć albo po co w ogóle podejmować wysiłek, by żyć wiarą? Nie możemy bowiem ani szukać, ani dążyć do tego, czego nie znamy. Zgodnie z katolicką doktryną szczęście człowieka nie polega na zewnętrznych rzeczach stworzonych - takich jak zdrowie, uroda, pieniądze i tym podobne. Takie rzeczy są niepewne i niestałe, nie zaspokajają pragnień człowieka i ostatecznie są podporządkowane i ukierunkowane ku dobru duszy. Podobnie szczęście człowieka nie polega na wewnętrznych stworzonych dobrach ciała lub duszy - takich jak inteligencja, talenty i tym podobne. Są one nadal rzeczami skończonymi i ograniczonymi i są przeznaczone ku czemuś innemu poza duszą. Ostatecznie tylko Bóg jest absolutnie doskonały i doskonale wypełnia pragnienie człowieka. Zatem prawdziwe i pełne szczęście człowieka polega wyłącznie na Bogu.

 

Lecz wiedzę o naszym celu i stworzeniu oraz o naszym doskonałym szczęściu, które mamy otrzymać w niebie, daje nam Bóg. Nie jest to nic innego jak wiara. I przez tę wiarę przyzwalamy na wszystko, czego Bóg nas naucza, na wszystko, co Kościół naucza nas jako objawione przez Boga. Nie możemy bowiem wątpić w te rzeczy, których autorem jest Bóg. Powiedzieliśmy wcześniej, że wiara jest cnotą nadprzyrodzoną. Jak więc ją uzyskujemy? Skoro wiara jest cnotą nadprzyrodzoną, potrzebujemy nadprzyrodzonej łaski od Boga, który nam ją udziela. Porządek nadprzyrodzony jest ponad porządkiem naturalnym, dlatego wiara nadprzyrodzona jest całkowicie ponad i poza możliwościami ludzkiej natury. Innymi słowy, nadprzyrodzone przekracza wszystkie moce ludzkiej natury. Nie możemy sami z siebie przejść z porządku naturalnego do porządku nadprzyrodzonego.

 

Jak więc mamy kiedykolwiek poznać i uwierzyć w nadprzyrodzone prawdy objawione nam przez Boga? Nasze ludzkie i naturalne rozumienie jest tu niewystarczające i niedoskonałe. Dlatego to sam Bóg musi podnieść nasze dusze, aby wypełnić przepaść między naturalnym a nadprzyrodzonym. I czyni to przez specjalną nadprzyrodzoną łaskę, którą nam darmo daje.

Możemy wiedzieć, w co trzeba wierzyć, dzięki autorytetowi nauczycieli - takim jak rodzice i katechizm. Lecz samo wiedzieć, w co trzeba wierzyć, nie wystarcza do nadprzyrodzonej nagrody w wieczności. Będziemy wierzyć wiarą nadprzyrodzoną, zasługującą na życie wieczne i szczęście, tylko dzięki pomocy specjalnej łaski Bożej.

Sobór Watykański naucza dokładnie tego, mówiąc, że nikt nie może przyjąć głoszonej Ewangelii bez oświecenia Ducha Świętego, który daje wszystkim słodycz w jej przyswajaniu i wierzeniu . Bóg daje radość i słodycz duszy, która przylgnie do Niego przez wiarę nadprzyrodzoną. Czyż nasze wieczne szczęście i błogosławieństwo nie polega na samym Bogu? Już w tym życiu Bóg uprzedza nagrodę i daje nam słodkie zadowolenie, gdy żyjemy w Jego łasce, wraz z pocieszeniami duchowymi, a nawet i zmysłowymi.

Niemożliwe jest przyjęcie objawienia Bożego bez motywacji płynącej z Jego autorytetu. Dlaczego wierzymy w prawdy wiary? Wierzymy nie dlatego, że powiedziała nam tak matka. Nie. Wierzymy, ponieważ to Bóg nas tak naucza. Sam Bóg musi się nam objawić, pokazać nam drogę, by do Niego dojść, i pokazać nam, jak i dlaczego powinniśmy do Niego dążyć.

Na zakończenie musimy modlić się do Boga, aby udzielił nam koniecznej łaski, byśmy mieli wiarę nadprzyrodzoną i doskonałą - tę jedną konieczną i zasługującą na osiągnięcie wiecznej szczęsliwości. Katolicy wierzą, ponieważ to Bóg sam naucza. Musimy szukać i modlić się o prawdziwą i pełną wiarę nadprzyrodzoną właśnie dlatego, że jest ona objawiona przez Boga i podana nam przez Kościół do wierzenia jako pochodząca od Niego.

Jak mądrze mówi św. Bernard: „Wiara sięga rzeczy niedostępnych, odkrywa nieznane, obejmuje nieskończone, dotyka najodleglejszych krańców rzeczy i krótko mówiąc - obejmuje samą wieczność”.​

​​W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

bottom of page